środa, 2 lipca 2014

rozdział 1.

wszyscy mówią że sny i marzenia zawsze sie spełniają. Niestety ja już w to nie wierze.przestałalm wierzyć w to co ktoś mi powiedział lub obiecał kiedy jeszcze byłam małym dzieckiem.nie jestem optymistką taką jak byłam dawniej.czuje sie jak skonczone nic , jak stary grat którego ktoś złóżył i można wywalić.Dlaczego?-pytasz


Tak zawsze jest to pytanie dlaczego.Ludzi zawsz zżera ciekawosc kiedy mowie im to co czuje.

Chociaz staraja sie tego nie pokazywać ja i tak widze to w ich oczach.Ciekawość poprostu zżera ich od środka.

wszystko zaczęło sie dwa lata temu kiedy poznalam Martina , z pozoru wyglądał na fajnego miłego chłopaka z którym można o wszystkim pogadać posmiać sie i wgl., Ale jak to się mówi pozory mylą.wiec chodzilismy ze sobą dosc długo,ale nie dlatego że ja chciałam on poprostu mnie do tego zmusił powiedział że jeśli nie będe jego to nie będę niczyja, bałam sie go , tak strasznie sie go bałam.Za każdym razem kiedy przychodził do mnie wyzywał mnie popychał i bił.starałam sie być silna ale to tak strasznie boli gdy ktoś ci poycha i ubliża jak byś była nikim.I to własnie dlatego tak sie czuje jak ''grat'' poprostu jak złórzyty ''grat''.boje sie spojrzeć ludziom w oczy bo myśle że oni znają cała moją historie...boje sie że mnie wysmieją.

Kiedyś martin wysłał mnie do dilera bo zabrakło mu prochów.Poszłam.Przecież jakbym nie poszła znowu miała bym podbite oko.Oni niestety niemieli zadnych prochów w ,pewnie dlatego że to był piątek.Kiedy wróciłam do domu i powiedziałam że wszystko wykupili on wkurzył sie i kazał mi sie rozbierac.Powiedział że skoro nie ma prochów trzeba bedzie sie inaczej zabawic.Pewnie już każdy z was sie domyśla co sie potem stało.Tak.Zgwałcił mnie .ja byłam wtedy dziewicą, zawsze marzyłam żeby ten pierwszy raz przeżyc z kimś wyjątkowym.Po tym wszystki tak strasznie płakałam nie mogłam sie opanować ,darłam sie w niebogłosy.Nagle policija zapukała w moje drzwi zapytać sie co sie stało.To ta głupia piz*a z dołu zadzwoniła na mnie , ona nigdy nie umiała zająć sie własnym życiem , pewnie dlatego ze go nie miała...W kazdym razie powiedziałąm policij że nic sie nie stało ze to tylko telewizor był na chwilke zgłosnony bo byłam w łazience.Uwierzyli mi.Idioci.

4 komentarze: